niedziela, 8 listopada 2015
Moje bombeczki
Wieczory długie, szaro , buro i ponuro więc czas na robótki, Dusia podrzuciła mi schemaciki a reszta to już moja dłubanina
Wnusia lubi czerwony kolor więc pierwsza musiała być w takim kolorze , ale następne to już białe
Wszystkie razem , ale mam nadzieję ,że jeszcze przybędzie mam zamiar uszczęśliwić co niektóre osoby moimi bombeczkami i zbliżają się aukcje - pierwsza u Edytki
Zapraszam i Was kochani na szczytny cel podarujmy trochę serducha i innym - dzielmy się Miłością
Oczywiście będą jeszcze orzechowe zawieszki [ Dusia też czeka na hafty] z wnusią planujemy zrobić aniołki i oczywiście pierniczki , pierniczki .
Miło mi bardzo ,że zaglądacie do mnie , mam nadzieję ,że mi wybaczycie moje nieobecności na Waszych blogach , ale gospodarstwo rządzi się swoimi prawami , pozdrawiam Was ciepło i oczywiście zapraszam Babcia Anulka
niedziela, 25 października 2015
Przyszła i do nas ............
Kochani nie nadążam , czas ucieka , a obowiązków przybywa , ale jak twierdzi moja przyjaciółka - czas ten sam ale my mniej sprawni, nie starsi bo tego określenia nie lubi. Pozostaje więc tylko więcej ćwiczyć o nastawieniu pozytywnym nie wspomnę i do przodu , tak , tak ćwiczenia są jak powietrze do oddychania , nie możemy przystać na to ,że wiek robi swoje zachęcam Was , naprawdę warto - wiem to sama po sobie .Jesień zawitała też i do mojego ogródeczka , a przyszła z wrzosami
Jesiennymi kwiatami
Jesiennymi kwiatami
Ryby w oczku chyba tez wyczuły zmianę pory roku - pływają praktycznie na powierzchni [ latem były na samym dnie ]
Kluczem odlatujących ptaków
Smutno , ale pociesza myśl ,że po jesieni już tylko zima i co , Wiosna , wytrwamy , wytrwamy , pozdrawiam Was ciepło Anulka
poniedziałek, 14 września 2015
Wyzwanie i wrzosy
Wpadam z wrzosowym postem , do Agatki
Banerek przypominający o Wyzwaniu
Ciepłe skarpetki w kolorach wrzosu świetnie wpasowały się do zabawy
Jesień za progiem to czas pomyśleć o skarpetach, rękawicach , szalach [ są już w planach]
Ostatnio kupione wrzosy [ Dusia jak obiecała tak kupiła], są już w naszym ogródeczku
Piękne kolory i jak tu narzekać na brak ich jesienią
Obiecałam pochwalić się prezentem od - to była rocznica ślubu, tak więc
Wiem ,że to Dusi pomysł , a wykonała to cudo Ewa podoba mi się szalenie i tu się sprawdzają Przyjaciółki , warto więc o Nie zabiegać, warto. Dusieńko , Ewa dziękuję Wam bardzo, bardzo
Pozdrawiam wszystkie duszyczki które tu zaglądają Anulka
Banerek przypominający o Wyzwaniu
Ciepłe skarpetki w kolorach wrzosu świetnie wpasowały się do zabawy
Jesień za progiem to czas pomyśleć o skarpetach, rękawicach , szalach [ są już w planach]
Ostatnio kupione wrzosy [ Dusia jak obiecała tak kupiła], są już w naszym ogródeczku
Piękne kolory i jak tu narzekać na brak ich jesienią
Obiecałam pochwalić się prezentem od - to była rocznica ślubu, tak więc
Wiem ,że to Dusi pomysł , a wykonała to cudo Ewa podoba mi się szalenie i tu się sprawdzają Przyjaciółki , warto więc o Nie zabiegać, warto. Dusieńko , Ewa dziękuję Wam bardzo, bardzo
Pozdrawiam wszystkie duszyczki które tu zaglądają Anulka
sobota, 5 września 2015
Ale niespodzianka ..................
Taki dzień jak inne, a jednak nie do końca , 5. 09 . ta data ma w sobie tyle piękna , uczucia , miłości a do tego wyrozumienia , przebaczenia i nadziei . Wracam do tych chwil często z uśmiechem i radością w sercu.
Kwitnie oleander i zimowe astry - są w lila kolorze i długo stoją w wazonie
Pomimo suszy w ogrodzie mam zielono, ale to tylko zawdzięczam ciągłemu podlewaniu
Grusza w tym roku ma dużo owoców [ pamiętacie jedną gruszkę w tam tym roku] , są smaczne więc mają amatorów .
Pochwalę się jeszcze niespodzianką , miłą niespodzianką
Pewnej niedzieli odwiedziła nas Dorotka z mężem i synkiem [ fotka od Dusi] nie mam swoich , Dusia i Dorotka coś tam cykały więc będę musiała uśmiechnąć się ładnie może coś mi podeślą . Wizyta bardzo , ale to bardzo milusińska [ wydawało mi się ,że znam Ich od lat ] miło jeszcze wspominamy z mężem i zapraszamy na kolejne takie spotkanie
Fotka tym razem od Dorotki [ może nie będzie afery ?] radości dużo dziękuję ,że mogliśmy Was poznać i ugościć .
Upominkiem od swojego M pochwalę się w kolejnym poście, a dziś serdecznie pozdrawiam i zapraszam na Podlasie Anulka
Kwitnie oleander i zimowe astry - są w lila kolorze i długo stoją w wazonie
Pomimo suszy w ogrodzie mam zielono, ale to tylko zawdzięczam ciągłemu podlewaniu
Grusza w tym roku ma dużo owoców [ pamiętacie jedną gruszkę w tam tym roku] , są smaczne więc mają amatorów .
Pochwalę się jeszcze niespodzianką , miłą niespodzianką
Pewnej niedzieli odwiedziła nas Dorotka z mężem i synkiem [ fotka od Dusi] nie mam swoich , Dusia i Dorotka coś tam cykały więc będę musiała uśmiechnąć się ładnie może coś mi podeślą . Wizyta bardzo , ale to bardzo milusińska [ wydawało mi się ,że znam Ich od lat ] miło jeszcze wspominamy z mężem i zapraszamy na kolejne takie spotkanie
Fotka tym razem od Dorotki [ może nie będzie afery ?] radości dużo dziękuję ,że mogliśmy Was poznać i ugościć .
Upominkiem od swojego M pochwalę się w kolejnym poście, a dziś serdecznie pozdrawiam i zapraszam na Podlasie Anulka
poniedziałek, 20 lipca 2015
Urodzinki , ogród
Kochani wczoraj były urodziny naszej Wnusi , działo ,się działo , były upominki, zabawa i torcik .
Ostatnio nasza wnusia fascynuje się świnką Peppą , więc była na torcie ,
na podusi , [ upominek od mojej Przyjaciółki] były książeczki i maskotki .
Na deser witaminowa bomba i relaks w ogrodzie
Hortensja i Perukowiec , a obok domek w trakcie malowania [ czekamy na niższe temp.farba schnie na pędzlu]
Altanka to zbawienie w tak upalne dni
Kaskada tez daję ulgę od upałów
Kwiaty szaleją
Niedziela pożegnała nas deszczem , więc ulga dla wszystkich
Pozdrawiam ciepło Anulka
Ostatnio nasza wnusia fascynuje się świnką Peppą , więc była na torcie ,
na podusi , [ upominek od mojej Przyjaciółki] były książeczki i maskotki .
Na deser witaminowa bomba i relaks w ogrodzie
Hortensja i Perukowiec , a obok domek w trakcie malowania [ czekamy na niższe temp.farba schnie na pędzlu]
Altanka to zbawienie w tak upalne dni
Kaskada tez daję ulgę od upałów
Kwiaty szaleją
Niedziela pożegnała nas deszczem , więc ulga dla wszystkich
Pozdrawiam ciepło Anulka
czwartek, 9 lipca 2015
W moim ogródeczku
Wyczekiwany deszcz i ulga , wszystko odżyło , ludzie, zwierzęta i rośliny . Dziś pokażę domek dla wnusi
Czeka na malowanie - jak przyjadą córki , a ciocie Lenki to będzie malowany, zastanawiamy się nad kolorami - bo musi być kolorowy , radosny .
Wejście zdobi róża - upominek od jednej przyjaciółki, dała od serca bo rośnie i kwitnie cudownie,
Pnącze od znajomej - nie wiem jak się nazywa , super okrywa i dość duże ma roczne przyrosty , polecam w szybkim czasie ukryje nie chciane zakątki.
Wzdłuż ogrodzenia mój misz- masz kolorowo i różnorodnie taki artystyczny bałagan jak to określiła moja córcia .
Surfinie wytrzymały upały - całe szczęście ,że słońce miały do południa .
Zdjęcia robione komórką i wieczorem więc są bez ostrości za co przepraszam ,po deszczu przyjemnie jest posiedzieć w ogródeczku w odnowionej altance po której wspinają się clematisy, kokornak , hortensja , dają cień i jak żywe obrazy zdobią ściany
Dziękuję i pozdrawiam z gorącego Podlasia Anulka
Czeka na malowanie - jak przyjadą córki , a ciocie Lenki to będzie malowany, zastanawiamy się nad kolorami - bo musi być kolorowy , radosny .
Wzdłuż ogrodzenia mój misz- masz kolorowo i różnorodnie taki artystyczny bałagan jak to określiła moja córcia .
Zdjęcia robione komórką i wieczorem więc są bez ostrości za co przepraszam ,po deszczu przyjemnie jest posiedzieć w ogródeczku w odnowionej altance po której wspinają się clematisy, kokornak , hortensja , dają cień i jak żywe obrazy zdobią ściany
Dziękuję i pozdrawiam z gorącego Podlasia Anulka
czwartek, 2 lipca 2015
Czas biegnie i biegnie
Jestem, jestem kochani czerwiec minął i mamy lato , lato , a to na gospodarstwie wzmożony czas pracy, obowiązków więcej i na relaks pozostaje nie wiele czasu .
Zabrałam się za odnowienie altanki , bo co by nie mówić podczas upałów jest miejscem obleganym
Wnusi piaskownica [ są koty i pieski ] więc musi być zamykana , ławeczka jest obsadzona kwiatami , ale złośliwość rzeczy martwych - fotki zniknęły., pozostały te z początku maja .
Popatrzcie co wypatrzylam za przysłowiowe grosze na ryneczku
Pomyślałam o obiadkach w ogrodzie i sprawdziły się - serwetki nie fruwają
Wykonane są z praktycznego sztucznego sznurka , nie potrzebują usztywnienia i piorą się w pralce super , mała rzecz a cieszy
Idę do ogródeczka zrobić nowe fotki , więc przy kolejnym wpisie pokażę co wnusia otrzymała na Dzień Dziecka dziś pozdrawiam Was cieplucho z Podlasia Anulka
Subskrybuj:
Posty (Atom)





























