niedziela, 20 grudnia 2015

Wnusia górą.

Daleko Święta ? jak dla mnie  mogą być nawet jutro, ma wszystko zapięte na ostatni guzik nawet zdążyłam zrobić komplecik dla lali Leneczki


Wnusia stwierdziła ,że lali zimno i przyszła z tym problemem do babci


Mało czapka , szalik , ale skarpetki też , sami widzicie czego to się nie robi dla wnusi?
Kapciuszki natomiast powstały dla małej Ewelinki


Druty schowane , a czas na pierniczki, bo chętnych na nie dużo  [ Dusia to nawet już prawie swoje zjadła ] ale jak trzeba to Jej jeszcze dowieziemy


 Wyszły przepyszne i nie dziwię się Dusi ,że je podjada


Pozostało jeszcze ubrać choinkę i tylko czekać na pierwsza gwiazdkę i kolejne upominki , a że byłam bardzo grzeczna to liczę  na dużooooooooooo prezentów , pozdrawiam Anulka
















4 komentarze:

  1. Doskonale ubrałaś lalę na zimne dni :-) Piękny komplet.
    Pierniczki wyglądają bardzo smakowicie :-)
    Z całego serca życzę Ci mnóstwa prezentów :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mała na pewno cieszy się z ubranej lali.Zdrowych wesołych świąt

    OdpowiedzUsuń
  3. Mała na pewno cieszy się z ubranej lali.Zdrowych wesołych świąt

    OdpowiedzUsuń